Smart-gui

26 02 2007

Słonko świeci ptaszek kwili może byśmy coś wypili. No ale niestety dzisiaj dopiero poniedziałek więc czym innym trzeba się zająć. Tak sobie właśnie aktualizuje system i się podniecam jakie to proste i szybkie w fedorze. A to dzięki mojemu ulubionemu menagerowi smart! Dlaczego smart? Po pierwsze dlatego żę nie jest taką krową jak yum. Zanim w yum’ie wypisze mi liste pakietów do aktualizacji w smarcie już dawno skończe aktualizacje i zdąże się dodatkowo podrapać. Ale to nie koniec extrasów. O ile wiem yum obsługuje tylko repozytoria yum’owe, ani aptowe, ani smartowe ani te afrykańskie od łubudubu mu nie podchodzą, a smart obsługuje dokładnie 15 typów repo. W tym yasta, urpmi. yum, apta a nawet repozytoria od slackware, wiec imho jest w czym wybierać. Druga sprawa to łatwość obsługi. Przypuśćmy że chcemy sobie zobaczyć jakie pakiety są w repo livina-testing. Bierzemy View-Tree Style-Channels i mamy podzielony pakiety według repozytoriów. Jeżeli chcemy zainstalować starszą wersje jakiegoś pakietu to poprostu wyszukujemy go w smarcie i zaznaczamy install, a wtedy program sam go downgraduje do wybranej przez nas wersji. Raz miałem problem że mplayer nie doinstalował jakiejś zależności do końca przez yum’a i jak chciałem ją zainstalować ponownie to pisało upracie że pakiet już jest i guzik go moje zachcianki obchodzą. Wtedy zainstalowałem smarta, wybrałem opcje fix all problems i włala! Mplayer smiga jak szalony ;] Jeżeli np. chcemy żeby nam nie upgradowało jakiegoś pakietu to ustawiamy tej wersji większy priorytet i już problem z głowy, ew np. gdy mamy xine z liviny a w atrpms się pojawią częściej nowe wersje co nam nie odpowiada, tak samo możemy dla tego pakietu na tym “kanale” (channel) ustawić wyższy priorytet i po sprawie. To tylko zalążek tego co potrafi smart, tak naprawde tam jest multum opcji których ja niestety nie znam znaczenia, bo mi są poprostu nie potrzebne lub są potrzebne ale o tym jeszcze nie wiem ;p

Od siebie polecam zastąpienie yum’a smartem i imho jego dobrą nakładką graficzną. Nie opisałem tutaj opcji konsolowych smarta bo jednak wole robić klik-klik niż stuk stuk. Zainteresowanych co to bydle potrafi pod terminalem zapraszam do lektury “man smart” a narazie wszyscy robią:
yum install smart-gui Jest on w repo extras.





Przewodnik Użytkownika

26 02 2007

Został wydany przewodnik użytkownika dla fedory. Jest to dokument który opisuje wszystkie aspekty defaultowego pulpitu oraz aplikacji tuż po instalacji fedory core. Taki coś jak przewodnik po systemie windows, od wielkich podstaw. Czyli co to jest panel, jaka jest przeglądarka, odtwarzacz, jak zmienic theme, a nawet jak się zalogować ;]. Imho to jest tylko dla totalnych laików albo sekretarek co całe życie siedzą na maszynie do pisania, ale to moze być idealny dokument aby go dodać do pudełkowej wersji fedory.

Apropo logowania, looknijcie na te wspaniałe grafiki od f7! A może ktoś wie skąd zdobyć ten theme dla gdm’a?:>





Instalacja Firefoxa 2.0

25 02 2007

Tyle razy na forum fedory widziałem posty o tym jak zainstalować Firefoxa 2.0. Czy ludzie nie potrafią użyć szukajki albo google? To takie trudne ? Imho jeżeli ktoś potrafi włączyć komputer,zainstalować linuksa to i poszukać też powienien umieć. A z okazji tego że ekolodzy walczą o doline rozpusty ja opisz cały proces na tym śmierdzącym blogu.

A więc mam trzy sposoby na instalacje firefoxa 2.0. Na początek opisze ten najłatwiejszy, ale imho najmniej bezpieczny. Będzie to update paczki z fc6 ff1.5 do paczki z fc7 ff2.0. Więc otwieramy konsole, logujemy się jako root (su) i piszemy zaklęcie:

yum update firefox enablerepo=development

Drugi sposób to instalacja paczki firefoxa 2.0 przygotowanej przez jednego z developerów fedory dla fc6. Najpierw musimy dodać jego repozytorium do yum’a. Więc zalogujmy się jako root, i utwórzmy plik tekstowy w /etc/yum.repos.d/ o nazwie remi.repo

touch /etc/yum.repos.d/remi.repo

Teraz edytujemy ten plik dowolnym edytorem (nano, vi, vim, gedit) w moim przypadku wybór padł na nano.

nano /etc/yum.repos.d/remi.repo

I wklejamy to do edytora:


[remi]
name=Les RPM de remi pour FC$releasever - $basearch
baseurl=http://remi.collet.free.fr/rpms/fc$releasever.$basearch/
http://iut-info.univ-reims.fr/remirpms/fc$releasever.$basearch/
enabled=1
gpgcheck=1
gpgkey=file:///etc/pki/rpm-gpg/RPM-GPG-KEY-remi


[remi-test]
name=Les RPM de remi en test pour FC$releasever - $basearch
baseurl=http://remi.collet.free.fr/rpms/test-fc$releasever.$basearch/
http://iut-info.univ-reims.fr/remirpms/test-fc$releasever.$basearch/
enabled=1
gpgcheck=1
gpgkey=file:///etc/pki/rpm-gpg/RPM-GPG-KEY-remi

Zapisujemy, wychodzimy i znow wypowiadamy zaklęcie:


yum update firefox

Trzeci sposób to ściągnięcie tarballa z oficjalne strony firefoxa, rozpakowanie w dowolnym folderze i w sumie tyle. Ale w tej kwesti poradzcie sobie sami ;p





Koniec #fedora-extras!

19 02 2007

No i poszło! Niejaki spot, (domyślam się że człowiek zasłużony dla fedory) brutalnie zabił kanał #fedora-extras@freenode wykopując wszystkich za drzwi. Zrobił to jednak bezboleśnie oraz szybko zabezpieczył ślady i przekierował nas do lokalu o nazwie #fedora-devel.

#fedora-extras #fedora-devel :Forwarding to another channel <<== Taki o to napis możemy znaleść na miejscu zbrodni.

Jednak do takiego prawdziwego końca extras jeszcze nam troche brakuje. Obecnie trwają poprawki wszystkiech paczek z repo core by było tak przyzwoite jak te z extras. Do finalu jeszcze sporo drogi, bo dopiero 75 paczek przeszło sprawdzanie a w kolecje czeka ok. 1000.  Aktualny stan prac można podejrzeć (tylko dyskretnie prosze) na  http://rubenkerkhof.com/review. Zobaczymy co przyniosą kolejne dni. Miejmy nadzieje że nie następne przełożenie premiery Fedory 7 ;)





Fedora najlepszy linuks na świecie

19 02 2007

Fedory używam przykrótko, bo zaledwie od 3 miesięcy. Tyle że wczesniej używałem Ś.P Auroksa, a przeciez to była taka polska fedora;p.

Po jej instalacji próbowałem jeszcze wielu dystr np. Arch, Kateos, Suse, Mandriva ale żadna nie daje tyle radości co właśnie moja własna fedorka. Kusi mnie troche na ubuntu, ale wiem że go nie będe używać. Dlaczego? A no bo po pierwsze: format pakietów Deb(ilny), co nie pozwala mi się w pełni cieszyć systemem a po drugie defaultowo jest tam niesamowicie brzydkie gnome, a jestem zdania że pierwsze wrażenie jest najważniejsze. Ale wracjąc do meritum. Fedora ma wszystko to co najlepsze. Jest piękna (oh mój gnomik!) wygodna (yum/smart + rpm), szybka (nie to co suse) oraz wszystko jest w niej na miejscu (konfigi), moge sobie poklikać (klik-klik i 1280×1024 się kłania) albo postukać (stuk stuk i znów coś popsułem ;/) Przyczym zdecydowanie jestem za klik-klik. Podobno portage w gentoo wymiata, a ja powiem tyle że w fedorze brakowało mi tylko dwóch paczek. Pierwsza to Cedega a druga to Vmware, więc chyba wszystko jasne. Zero problemów z obsługą sprzętu, irda, blut, joy, pad wszystko działa jak należy. Codziennie nowe upgrady, dużo poprawek bezpieczeństwa oraz aktualizacji wersji programów. Przykładowo na najświerzsze wersje beryla musze czekać nie całe 24h więc imho jest nieźle. Jeżeli jesteśmy zwolennikami najnowszych paczek, to rawhide stoi przed wami otworem. Mam tam zawsze najnowsze oprogramowanie. Jest też możliwość mieszania dwóch gałęzi i to bez żadnych większych konsekwencji, chcesz najnowsze gnome ? A to bierz! yum update *gnome* –enablerepo=development i wuala! Jednak ta metoda jest nie zalecana dla początkujących użytkowników, wiadomo jak to jest z najnowszymi rzeczami. ;p

Moja fedora składa się ogólnie z takich o to appsów:

Władze trzyma: Kernel 2.6.20
Gości mnie: Gnome (jedyne i nie powtarzalne)
Muzyke sponsoruje: Rhythmbox
Filmy zapodaje: Totem
“Okno” na świat otwiera: Firefox
Łączy z ludzmi: Kadu/Gajim
Grypsuje do szefa: Gnome-terminal
Skargi pisze: openoffice.org
Upiększa wnętrza: Beryl
A wszystko psuje: Stiffler ;]

No to chyba wszystko co chciałem powiedzieć.

To mówiłem ja – Stiffler ;p