Fedora a inne distra

3 03 2007

Do tej pory o fedorze mówiłem w samych superlatywach, ale ostatnio naszło mnie na obrzucanie jej błotem ;] Nie żebym przestal ją kochać , ale niestety nie ma ideałów w naszym szarym brudnym świecie. (A szkoda ;p) Więc zacznijmy od tego co w fedorze jest najbardziej znane, czyli na pierwszy ogień pójdzie nasz krowiasty menadżer pakietów yum. Zastanawiam się dlaczego developerzy nie podjeli się przepisania go do c++. Każdy wie że python jest powolny, a już najlepiej wiedzą o tym userzy fedory (i gen2;]). Nawet jeżeli by pominąć szybkość w yum’ie drażni mnie to że za każdym razem gdy chce coś zainstalować albo zobaczyć czegoś opis, yum jak na złość sciąga mi aktualną liste pakietów z każdego repo ;/ A na cholere? Jakoś apt/smart radzi sobie bez tego i nikt nie narzeka. Ja osobiście polecam smart-gui, który opisałem na niniejszym blogu. Druga sprawa w fc to jej bugzilla. Gentoowcy mają dużo lepszą, ta nasza jakaś taka nie wygodna, a do tego wszystkiego jest zabezpieczona ssl’ką przez co wolnij mi działa ;/ Szczególnie brakuje mi opcji: View latest bugs, a jeżeli on istnieje to jest dobrze ukryta ;p. Następna sprawa to w fedorze brak slotów w repo. Tą fajna rzecz mają CI od gen2 freebsd i ogólnie wszystkich distr ktore mają mechanizm portów. A co to takiego? A no taki trick że masz kilka wersji jednego oprogramowania w repo, Np. od pierwszej wersji jaka została wydana KDE do tej najnowszej. I możesz sobie zainstalować którą chcesz bez żadnego ryzyka. Jednak z tym wiąże się kompilacja całego systemu od podstaw, nie wiem jakby to można było zastosować w mechanizmie rpm. Trzecia rzecz nie odpowiadająca mi w fedorze, to architektura na którą jest kompilowane oprogramowanie. Flagi jakie są ustawione podczas kompilacji to: march=i386 i mcpu=i686. Teoretycznie jest optymalizacja pod procki i686 ale szybkość pomiędzy archem a fedorą jest bardzo zauważalna nawet na moim wmiare nowym sprzęcie (Athlon 3500+ 1gb ram). Zdaje sobie sprawe że skrypty startowe oraz usługi włączane podczas startu dają znaczne różnice prędkości ale ja osobiscie wszystko mam po wyłączane (tylko chyba udev, syslog i xfs jest włączone) a i tak widze spadek wydajności w porównaniu do arch linuxa. Wspomne jeszcze o jednej sprawie jaką jest community fedory.Ogólnie jest zajebiste, tylko jest go bardzo mało w porównaniu np. do ubuntu, debiana, slackware aż wreszcie gen2. Forum jeszcze ujdzie ale kanał irc to tragedia ;/ 18 osob maks. a to nie wiele. W sumie i tak nie gada się ze wszystkimi ale miło byłoby powiedzieć ze fedora ma najlepsze i największe community. ;]

No wypłakałem się już. To jest wszystko co mi sie nie podoba w fc. A czy to tak wiele? No chyba nie. Można powiedzieć że fedora jest “prawie” idealna. Chociaż prawie robi wielką różnice ;]








Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.